www wnl logo 2026 horyzontalniewww wnl logo 2026 horyzontalnie
Podcasty

Kołatanie serca u młodej kobiety? Częstoskurcze AVRT i AVNRT

Podcast cover

Kołatanie serca to częsta dolegliwość nie tylko w poradni kardiologicznej ale też w gabinecie lekarza rodzinnego. Kołatanie może mieć różne podłoże, a zadaniem lekarza pierwszego kontaktu jest wykluczenie tych, które mogą stanowić zagrożenie dla życia pacjenta. W tym podcaście wchodzimy w temat, który rzadko należy do ulubionych wśród studentów czy lekarzy - zespoły preekscytacji i częstoskurcze. Skąd się biorą, kiedy je podejrzewać, jak potwierdzić no i w końcu - jak skutecznie i sprawnie leczyć? Zapraszamy do słuchania!

Zagadnienia związane z odcinkiem:

AVRT, AVNRT, WPW, kołatanie serca, częstoskurcz nawrotny, zespół preekscytacji, ortodromowy, migotanie przedsionków, migotanie komór, kardiowersja elektryczna, węzeł zatokowo-przedsionkowy, węzeł przedsionkowo-komorowy. częstoskurcz nadkomorowy, częstoskurcz komorowy, NZK, pęczek Kenta, EKG, QRS, PQ, ST, zespół 

Odsłuchaj w aplikacji!

Podcast WNL znajdziesz na platformach

Kurs z Medycyny Ratunkowej i Anestezjologii – sprawdzony sposób na lepszy wynik!

Starannie wyselekcjonowane materiały, gotowy plan pracy, systematyzacja wiedzy, najlepsza baza pytań – z nami możesz skupić się na tym, co najważniejsze – swojej nauce!

Dłuższy dostęp = niższa cena
ABONAMENT WNL
1-miesięczna subskrypcja
219 
Dostęp do wszystkich Kursów z Nauk Podstawowych, Klinicznych i Stomatologicznych. Lekcje, artykuły, atlasy, fiszki, przypadki kliniczne, bazy pytań (CEM z przedmiotów kursów, autorskich), asystent nauki AI, aplikacja mobilna.

Przydatne materiały:

avrt typyekg z fala deltasvt ekg avrt antydromowysvt ekg avrt ortodromowy

Transkrypcja:

Lekarz: Dzień dobry, pani Adrianna, tak? Lat… 21. Co panią sprowadza do poradni kardiologicznej?

P: Proszę bardzo, skierowanie mam.

L: Kołatania serca…Dobrze, proszę powiedzieć co się dzieje.

P: No czuję, że serce bije mi bardzo szybko

L: Rozumiem. A kiedy to się dzieje? Teraz tak jest?

P: Nie, teraz nie. W różnych sytuacjach, ostatnio coraz częściej - odkąd poszłam na studia i dołożyło się zmęczenie.

L: Czyli rozumiem, że to kołatanie serca występuje napadowo, tak? to znaczy pojawia się nagle i nagle ustępuje?

P: Dokładnie tak.

L: Czuje pani równą pracę serca, czy raczej nierówną?

P: Szybko i równo jakbym nagle na 10 piętro wbiegła, tylko że leżąc na kanapie...

L: Rozumiem. A jak długo trwa? I czy samo ustępuje?

P: Kilkanaście minut - coś koło tego. Zazwyczaj ustępuje samo, zauważyłam, że czasem udaje mi się zatrzymać to kołatanie gdy wstrzymam powietrze.

L: O, to ciekawe. Domyślam się, że dotychczas żadnej diagnostyki pani nie przeprowadzała.

P: Nie, wcześniej jak to się zdarzało sporadycznie, to szkoda mi było czasu na chodzenie po lekarzach, ale tak jak mówiłam, nasiliło się.

L: Ok, to kolejne pytanie - czy oprócz uczucia kołatania pojawiły się u pani jakieś inne niepokojące zmiany? Na przykład utrata przytomności, ból w klatce piersiowej, uczucie braku powietrza?

P: Hmm… Tak.. w sumie to około 2 miesiące temu miałam coś takiego, że straciłam przytomność w łazience, za bardzo nie wiem co się stało… partner usłyszał hałas, mówił, że trwało to kilka sekund i potem doszłam do siebie. Chciał mnie zawieźć do szpitala, ale się nie zgodziłam. I to było tylko to, ten jeden raz.

L: Mhm…Czy przed tym omdleniem odczuwała pani kołatania serca, albo ból w klatce piersiowej?

P: Niestety nie pamiętam zbyt wiele z tamtego dnia.

L: No tak, rozumiem. A czy coś jeszcze pani zauważyła? Na przykład, że jest pani duszno, albo gorzej toleruje pani wysiłek, a może pojawiły się u pani obrzęki na nogach?

P: Nie, nic z tych rzeczy, poza tymi napadami czuję się bardzo dobrze.

L: Rozumiem. Czy choruje pani na coś przewlekle? Pobiera pani jakieś leki na stałe?

P: Nie

L: W rodzinie ktoś chorował na serce?

P: Nie, nie też nie.

Lektor: Podczas badania pacjentka bez dolegliwości, w stanie ogólnym dobrym, nie prezentuje duszności, skóra prawidłowego koloru, ciśnienie tętnicze książkowe - 120/80. Jej serce pracuje miarowo 65/min, bez patologicznych szmerów, tętno zgodne na obwodzie, nad płucami szmer pęcherzykowy. Lekarz nie stwierdził obrzęków obwodowych, żyły szyjne niewidoczne. U pacjentki w gabinecie wykonano 12-odprowadzeniowe EKG oraz założono holter EKG do domu. Podczas Holtera pacjentka odczuwała napady kołatania i bardzo źle się czuła. W toku diagnostyki kobieta miała również wykonane podstawowe badania krwi - morfologię, elektrolity, TSH oraz ECHO serca, które nie wykazały nieprawidłowości.

L1: Okej, to tyle informacji mamy jeśli chodzi o naszą 21-letnią pacjentkę. Kołatanie serca to częsta dolegliwość w poradni kardiologicznej, ale też u lekarza pierwszego kontaktu. Jest to subiektywne odczucie nieprawidłowej pracy serca. Z kołataniem serca jest trochę jak z bólem głowy - jest to powszechny, bardzo niespecyficzny objaw, który może mieć różnorakie podłoże. U młodych osób bez wywiadu kardiologicznego może to być po prostu tachykardia zatokowa, wynikająca z czynników takich jak stres, czy używki. Zdarzają się dość często pobudzenia z ognisk ektopowych w sercu czy to komorowe, czy nadkomorowe. Czasem przyczyną szybkiej lub niemiarowej pracy serca jest jakaś choroba poza sercem jak nadczynność tarczycy, infekcja, niedokrwistość, a niekiedy groźna choroba organiczna serca jak kardiomiopatia, albo wada zastawkowa. Trzeba patrzeć szeroko.

L2: Rozumiem… i czuję, że zapowiada się ciekawy temat. To powiedz mi, jak podejść do takiej pacjentki jak ta?

L1: Po pierwsze szczegółowy wywiad! Mamy napadowy, nawracający charakter dolegliwości. Pacjentka opisuje uczucie szybkiej i miarowej pracy serca. Powiedziałbym, że te objawy wskazują raczej na jakąś formę napadowego częstoskurczu. Zgodzisz się?

L2: No pewnie. Myśle, że pewnie może mieć jakiś częstoskurcz nadkomorowy?

L1: Tak, w pierwszej kolejności pomyślałbym o SVT czyli właśnie o częstoskurczu nadkomorowym. Ten typ zaburzeń rytmu jest najbardziej prawdopodobny u młodej pacjentki z takim wywiadem i bez obciążeń kardiologicznych. Chociaż… Pacjentka miała omdlenie - za bardzo nie wiadomo co się wtedy stało, może nie miało to związku z zaburzeniami rytmu, ale jest to niepokojący objaw, któremu należy się przyjrzeć. U młodego pacjenta z napadowym kołataniem najczęściej przyczyną częstoskurczu nadkomorowego będzie nawrotny częstoskurcz przedsionkowo-komorowy węzłowy, czyli AVNRT po angielsku atrioventricular nodal reentry tachycardia.

L2: AVNRT - chwila, bo wykopuję ze studenckich czeluści… Czyli sytuacja, w której w węźle przedsionkowo komorowym istnieje droga szybka o dłuższej refrakcji i droga wolna o krótszej refrakcji i to prowadzi do uwięźnięcia fali pobudzenia w pętli, która będzie pobudzać komory. Dobrze pamiętam?

L1: Dobrze. Ale to czy tak było u naszej pacjentki, jeszcze zweryfikujemy analizując EKG. Dobra - mamy więc wywiad jako pierwsze narzędzie w podejściu do pacjenta z kołataniem serca. Kolejne to badanie pacjenta. Podejrzewając zaburzenia rytmu serca, badanie przedmiotowe powinno być ukierunkowane na szukanie strukturalnej choroby serca, cech niewydolności krążenia i oraz przyczyn niekardiologicznych.

L2: Rozumiem, zapisuje. Chociaż u pani Adrianny badanie przedmiotowe było bez odchyleń.

L1: Tak, taki stan rzeczy “uspokaja", ale nie pozwala stwierdzić jednoznacznej przyczyny dolegliwości. Kolejnym krokiem będzie więc spojrzenie na EKG. Przeanalizujmy najpierw to “gabinetowe" - coś zwraca twoją uwagę?

L2: Na pierwszy rzut oka wygląda prawidłowo - rytm zatokowy, miarowy około 60-70/minutę. Bez zmian odcinka ST

L1: A na drugi rzut oka? Czy odstęp PQ ma prawidłową długość? Ile trwa?

L2: A nie! Rzeczywiście, jest skrócony - teraz widzę! skrócenie PQ - jest fala delta i QRS szerszy niż 3 kratki, czyli poszerzony - mamy cechy preekscytacji!

L1: No właśnie! A co widzisz w zapisie z holtera?

L2: Holter zarejestrował częstoskurcze z wąskimi QRSami.

L1: Ile na minutę?

L2: ok 190?

L1: No dobra, a spójrz na ten częstoskurcz, kilka godzin później. Co o nim myślisz?

L2: Hmmm, wygląda inaczej, QRSy są szerokie…

L1: A widzisz! Czyli mamy dwa rodzaje częstoskurczów w zapisie! Cechy preekscytacji w EKG i potwierdzone występowanie arytmii. Czy na tej podstawie możemy postawić jakieś rozpoznanie?

L2: No z falą delta kojarzy mi się zespół Wolffa-Parkinsona-White’a

L1: No i super! Doszliśmy do diagnozy naszej pacjentki. WPW to kliniczna manifestacja zespołu preekscytacji. Oznacza to tyle, że oprócz charakterystycznych zmian w EKG - czyli między innymi skrócenia PQ i fali delta muszą być jeszcze objawy - pod postacią jakiegoś rodzaju częstoskurczu.

L2: Okej. Nie będzie to więc AVNRT, jak myśleliśmy na początku, prawda?

L1: Nie, z WPW kojarzymy raczej częstoskurcz AVRT - bez literki “n" w środku. Brak literki “n" wynika z tego, że w AVRT patofizjologia częstoskurczu nie dotyczy węzła zatokowo-przedsionkowego, a nieprawidłowego połączenia między przedsionkiem, a komorą, które jest zwykle pozostałością rozwojową. To połączenie nazywamy pęczkiem Kenta. Jeśli chcesz możemy wejść trochę głębiej w patofizjologię.

L2: Chętnie!

L1: Wyobraź sobie, że w prawidłowych warunkach nasze serce funkcjonuje jak takie małe miasto. Mięsień komór to takie centrum miasta, gdzie tętni życie i praca - wiesz stary rynek, centra handlowe, korporacje… Mamy też część PRZEDmieścia - czyli PRZEDsionki. Ta część mieszkalna jest oddzielona od centrum rzeką, której nie sposób tak po prostu przekroczyć - wiesz co mam na myśli?.

L2: Mięśnie przedsionków i komór są od siebie elektrycznie odizolowane pierścieniem włóknistym

L1: Dokładnie tak - ale oczywiście można przez rzekę się przedostać. Trzeba ze swojego deweloperskiego osiedla w okolicy rozrusznika wskoczyć na rondo zwane węzłem przedsionkowo-komorowym a potem wylotówką - pęczkiem Hisa do swojego korpo, albo lepiej - szpitala klinicznego w okolicy koniuszka serca.

L2: Hahaha. Dlatego przerwanie ciągłości pęczka Hisa powoduje całkowity korek… to znaczy blok przedsionkowo-komorowy i przedsionki i komory pracują wtedy w rozkojarzony sposób.

L1: Tak! Ale my akurat dzisiaj nie mówimy o blokach tylko częstoskurczach. Słuchaj! Wybija godzina 7 rano wszyscy nagle wsiadają do samochodów i jadą do roboty. Ci co pracują z dala od centrum dojadą szybko - dochodzi więc do skurczu przedsionków. Jednak ci co pracują w centrum muszą wskoczyć na węzeł przedsionkowo-komorowy, gdzie trochę postoją na światłach, ale potem już pęczkiem Hisa i zaraz są na drugim końcu miasta.

L2: Przyznam, że barwne porównanie.

L1: Ale idziemy dalej! Preekscytacja to sytuacja, w której obecna jest inna droga do przeprawiania się przez rzekę - nielegalny most, a raczej kładka. Nie trzeba tam stać na światłach, więc jest to kusząca opcja szybszego dojazdu do pracy!

L2: Ta kładka to pęczek Kenta!

L1: Tak! W sytuacji kiedy mało kto o tej drodze wie, to nie ma problemu, część ludzi po prostu dotrze wcześniej, a w EKG zauważymy, wcześniejsze pobudzenie części komory - poszerzenie QRS i falę delta.

L2:Wcześniejszy dojazd do pracy nazywamy więc preekscytacją - możesz zacząć szybciej pracować, więc się ekscytujesz :D No dobra, doktorze, ale samo istnienie drogi dodatkowej, jeszcze nie powoduje częstoskurczu, prawda?

L1: Masz rację, będą osoby u których stwierdza się cechy preekscytacji i nigdy nie będą miały częstoskurczu. A inni będą mieli wszystkie możliwe częstoskurcze.

L2: Hmmm, z WPW kojarzył mi się właśnie tylko częstoskurcz AVRT, mogą być inne?

L1: W zespole WPW występować mogą tak naprawdę dwa rodzaje częstoskurczu. Pierwszy rodzaj to właśnie AVRT, drugi to połączenie preekscytacji i migotania przedsionków.

L2: Mhm… dobra

L1: Najpierw omówmy sobie AVRT. Wyobraź sobie, że o dodatkowej drodze przez rzekę dowiaduje się gang samochodowy, który postanawia urządzać sobie nielegalne wyścigi. Trasa wyścigu to pętla. Biegnie ona z przedmieść, przez rondo, czyli węzeł przedsionkowo-komorowy, trasę Hisa i do komór, czyli centrum. Tutaj jednak wyścig się nie kończy trasa biegnie dalej w kierunku drogi dodatkowej - pęczka Kenta, którym szaleni rajdowcy wracają z powrotem do przedmieść - a pętla się zamyka. Zaczynają kolejne okrążenie i kolejne z zawrotną prędkością - na przykład 150 okrążeń na minutę - ale może być i więcej nawet powyżej 200, nawet 250. Taką pętlę nazywamy nawrotną, po angielsku reentry circuit - zawiera się ona w nazwie częstoskurczu Atrioventricular Re-entry Tachycardia.

L2: Czyli kierunek fali pobudzenia w takim częstoskurczu biegnie tak naprawdę w fizjologicznym kierunku - przez węzeł przedsionkowo komorowy od przedsionków do komór.

L1: Tak, taki częstoskurcz nazywamy ortodromowym i ten typ jest zdecydowanie najczęstszy.

L2:A jest możliwe, żeby pętla pobudzenia popłynęła w drugą stronę?

L1: Oczywiście, pobudzenie płynie wtedy wstecznie przez węzeł przedsionkowo-komorowy, a taki częstoskurcz nazwiemy antydromowym. Ponieważ pobudzenie komór zaczyna się w pęczku Kenta, rozchodzić się będzie ono dłużej, a w EKG obserwować będziemy poszerzenie QRS. Jeśli chcesz jeszcze dokładniej zgłębić patofizjologię to odsyłam cię do internetu - jest tam mnóstwo filmików z animacjami. My też dołączymy naszym słuchaczom stosowne rysunki do nagrania:)

L2: No dobra, jasne. A mówiłeś, że WPW to nie tylko AVRT, ale też może być inny rodzaj częstoskurczu - ten z migotaniem przedsionków.

L1: Owszem, może być jeszcze sytuacja, w której pacjent z preekscytacją rozwinie częstoskurcz przedsionkowy, albo gorzej - trzepotanie lub migotanie przedsionków. Taka sytuacja dotyczy nawet jednej trzeciej osób z WPW. W naszym skojarzeniu to jest trochę tak jakby nagle całe miasto dowiedziało się o możliwości wcześniejszego dojazdu do pracy i wszyscy na raz rzuciliby się do samochodów, autobusów i tramwajów, tak że w całym mieście nastałby chaos i ogólna panika. Jest to bardzo groźne, może doprowadzić nawet do zatrzymania krążenia w mechanizmie migotania komór.

L2: Dlaczego? A chyba się domyślam - mamy mnóstwo pobudzeń, które wpadać będą zarówno do węzła AV, jak i pęczka Kenta. Komory mogą nie ogarniać tak dużej ilości pobudzeń i stąd to migotanie…

L1: Dokładnie! Jak sobie wyjaśniliśmy co może się wydarzyć w WPW, to myślę, że od razu oczywiste robi się jak wyglądać będą objawy pacjenta - w okresie braku zaburzeń rytmu pacjenci bez strukturalnej choroby serca zwykle będą bezobjawowi, a część pacjentów z preekscytacją nigdy nie rozwinie zaburzeń rytmu.

L2: Nie powinniśmy wtedy mówić o WPW, prawda?

L1: Dokładnie. Tak, jak wspominaliśmy, WPW jest kliniczną manifestacją preekscytacji. Z kolei podczas zaburzeń rytmu pacjenci mogą odczuwać kołatania serca, duszności, pogorszenie tolerancji wysiłku, ból w klatce piersiowej, niekiedy stracą przytomność, a w skrajnych przypadkach mogą doznać zatrzymania krążenia. Należy jednak podkreślić, że według literatury pacjenci z NZK w przebiegu WPW mają zwykle w wywiadzie jakieś objawy zwiastujące - dlatego nasza czujność może zapobiec takim zdarzeniom.

L2: No dobra, to co robić z takim pacjentem?

L1: Po pierwsze! Jeśli chodzi o postępowanie doraźne, na “ostro" to najważniejsze jest pytanie czy pacjent jest niestabilny hemodynamicznie z powodu zaburzeń rytmu. I to jest uniwersalne pytanie niezależne od rodzaju częstoskurczu - nie ma znaczenia czy częstoskurcz nadkomorowy, czy komorowy jeśli pacjent ma cechy niestabilności to należy co zrobić…?

L2: Wykonać kardiowersję elektryczną…A przypomnisz jakie są cechy niestabilności?

L1: Oczywiście: wstrząs, ostra niewydolność serca, niedokrwienie mięśnia sercowego oraz omdlenia lub zaburzenia świadomości.

L2: O, właśnie, dzięki!

L1: To lećmy dalej. Pacjenci ze stabilnym częstoskurczem najczęściej doświadczą ortodromowego AVRT, będzie to po prostu równy, miarowy jak w maszynie częstoskurcz z wąskimi QRSami. Leczenie będzie polegało na chwilowym zablokowaniu przewodzenia w węźle AV i przerwaniu pętli reentry trochę jak policjanci, którzy rozłożyli kolczatkę na węźle przedsionkowo-komorowym. Robi się to wykonując manewry stymulujące nerw błędny - między innymi próba Valsalvy, czy masaż zatoki szyjnej, a w dalszej kolejności podaje się adenozynę. W większości przypadków będzie to skuteczne postępowanie. Pacjentka sama zwróciła uwagę, że wstrzymanie powietrza zatrzymywało częstoskurcz, pamiętasz?

L2: Pamiętam.

L1: Trochę trudniej jest z częstoskurczem antydromowym, w którym “wyścig" odbywa się pod prąd - wstecznie przez węzeł A-V. To ten z szerokimi QRSami - jest on rzadki, ale jeśli kiedyś go spotkasz to nie podawaj adenozyny - zablokuje ona przewodzenie przez węzeł przedsionkowo-komorowy, ale może nasilić przewodzenie przez pęczek Kenta i spowodować migotanie komór! Lepiej podać wtedy propafenon albo wykonać kardiowersję elektryczną. Podobnie zaleca się kardiowersję w przypadku migotania przedsionków z preekscytacją, zwłaszcza jeśli pacjent jest niestabilny, ale to już wiesz.

L2: Nie wiedziałem o tej adenozynie! Dobrze, że o tym mówisz. Zapisane - nie dawać adenozyny w częstoskurczu antydromowym!

L1: Zostają nam jeszcze do omówienia chorzy bezobjawowi i ci u których opanowałeś częstoskurcz, ale musisz coś dalej zrobić... Temat jest dość złożony. To co wydarzy z pacjentem z WPW zależy od wielu czynników, jak wiek, charakter objawów, choroby towarzyszące i czynniki ryzyka, jak również zmiany w EKG, czy preferencje pacjenta. W każdym przypadku należy rozważyć badanie elektrofizjologiczne i ablację - skuteczna ablacja drogi dodatkowej umożliwia całkowite wyleczenie, przy niewielkim ryzyku powikłań i może uchronić chorego przed zgonem. Badanie elektrofizjologiczne to z kolej inwazyjna procedura polegająca na wprowadzeniu do serca tymczasowych elektrod, co pozwala na dokładną ocenę zaburzeń rytmu.

L2: No dobra, ale każdemu będziemy tę ablację robić? Co zrobić z młodym, zdrowym, bezobjawowym pacjentem, który ma jedynie cechy preekscytacji w EKG?

L1: Raczej młodzi, zdrowi pacjenci, kompletnie bez objawów, jedynie z cechami preekscytacji w EKG wykrytymi przypadkowo, nie wymagają pilnego przyjęcia do szpitala. Można przyjąć wobec nich strategię “watchful waiting" i pokierować do specjalisty. Tak jak mówiliśmy, NZK występuje rzadko u dotychczas bezobjawowych pacjentów. Mogą znaleźć się jednak pacjenci bezobjawowi, u których dodatkowa droga będzie powodować znaczną dysfunkcję czynności komór, albo którzy będą mieć cechy wysokiego ryzyka nagłego zgonu - je ocenia się zwykle w badaniu elektrofizjologicznym.

L2: Okej, a pacjenci objawowi? Jakie objawy skłonią nas do wykonania ablacji?

L1: Ablację drogi dodatkowej zaleca się u chorych z nawracającymi objawami AVRT. Poza tym jest szczególnie wskazana u chorych przebytym migotaniem komór bądź tachyarytmią wywołującą niestabilność hemodynamiczną - to chyba nie budzi wątpliwości.

L2: Nie… nie budzi.

L1: Podobnie jak nie powinno budzić wątpliwości migotanie lub trzepotanie przedsionków z przewodzeniem przez drogę dodatkową - mówiliśmy sobie, że jest to groźna sytuacja.

L2: A farmakologia?

L1: Nie ma żadnych leków, które niwelowałyby arytmię całkowicie, a więc tak jak udana ablacja. Można próbować - chociaż tutaj źródła nie są zgodne. W czasie gdy nie ma arytmii możesz dać beta bloker, albo ca bloker jak diltiazem. Ufff… Dobra myślę że na tym skończymy.

L2: Bardzo dziękuję za solidną porcję wiedzy!

Zapamiętaj!

Napadowy charakter kołatania serca u młodych, generalnie zdrowych osób to zwykle częstoskurcze nawrotne AVNRT, rzadziej AVRT. WPW jest kliniczną manifestacją zespołu preekscytacji. Częstoskurcze związane z WPW mogą być łagodnymi ortodromowymi AVRT, jak również migotaniem przedsionków, zagrażającym konwersją do migotania komór. Leczenie każdego niestabilnego hemodyniamicznie częstoskurczu polega na kardiowersji elektycznej.


Podobne artykuły

Podcast cover
Podcasty

Migrena, bóle napięciowe? Pierwotne bóle głowy w praktyce!

mikolaj
Mikołaj Kolasiński
10 czerwca 20263 minuty czytania
Podcast cover
Podcast cover
Podcasty

Anemia w kilku krokach: od morfologii do precyzyjnego rozpoznania

mikolaj
Mikołaj Kolasiński
13 maja 20262 minuty czytania
Podcast cover
Podcasty

Pokrzywka w praktyce klinicznej: od wywiadu po terapię biologiczną

mikolaj
Mikołaj Kolasiński
29 kwietnia 20262 minuty czytania
Podcast cover
Podcasty

Choroba królów w XXI wieku – jak rozpoznać i leczyć dnę moczanową?

mikolaj
Mikołaj Kolasiński
15 kwietnia 20262 minuty czytania